.2007-03-13 .skomentuj .(0)
.khem. zapomniałam powiedzieć, że się przeniosłam.
na faded.blog.pl
notoco umarło.

.2006-11-17 .skomentuj .(2)
.4. wlasciwie bez luxety i alproxu nie potrafie juz wstac rano z lozka.
bledem bylo wmawianie sobie, ze to tylko jesienna deprecha.
*beck - earthquake weather

.2006-10-13 .skomentuj .(1)
.3. przyszła pora na Wiadrogłowego, meczyły mnie już te rzewne Myslovitze i Placeba. nie chcę być tutaj, kiedy on jest tam. udzielił mi się jego zapał planowania przyszłości, czyt. kocham kocham kocham. i chcę, jak nigdy nie chciałam, być z nim. to nie to co z W., tam było początkowo cos, co umownie nazwaliśmy miłoscia, a co wcale nią nie było.. a potem był tylko sznureczek przywiązania, a nastepnie klotnia poganiajaca klotnię, za dużo dragów, za dużo alkoholu. tu jest pewnosc, zaufanie i poczucie bezpieczenstwa. i wiara, ze to bedzie trwało. a w miedzyczasie chcialabym polozyc sie do lozeczka z ksiazka Cobena i wstac dopiero po automagicznie zaliczonej sesji. can I?
*tv on the radio - wolf like me


księgi i archiwum nie ma i nie będzie
1, 2, 3, 4
lay mój, chcesz to sobie weź stąd